Nieczęsto zdarza się, że na zakończenie warsztatów pojawiają się łzy te, które mówią więcej niż słowa. Tym razem właśnie tak było.
Jako Skibidi Sigma Rizzler – mam nadzieję, że nikt nie pomyślał że również moje.
Bo by miał rację
Pracując nad profilaktyką, uważnością na emocje i wzmacnianiem jasnej strony mocy, stworzyliśmy przestrzeń, w której osoby uczestniczące mogły naprawdę spotkać się ze sobą.
A jeśli coś porusza do głębi – to znaczy, że dotyka tego, co ważne.
Dla mnie to jasny sygnał, że to, co robimy, ma sens. Że te spotkania są czymś więcej niż tylko przekazywaniem wiedzy.
To doświadczenie, które zostaje na dłużej.
A teraz jak prawdziwy skibidisigma idę wypić zmrożoną wodę z cytryną
Dziękuję Ewelina za zaproszenie na warsztaty
Kto przebije takie referencje?

